Komorowski i pikiety na inauguracji roku akademickiego
2011-10-01
648 rok na najstarszej polskiej uczelni zainaugurował prezydent Bronisław Komorowski. Oprócz władz uczelni i studentów czekali na niego pikietujący przed gmachem Auditorium Maximum UJ naukowcy.
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Uniwersytet Jagielloński. Inauguracja roku akademickiego 2011/12
+ więcej zdjęć
"Stop pozornym reformom", "Stop dyskryminacji nauki i środowiska akademickiego", "Dość BARBARY-zacji nauki i uczelni" - z takimi transparentami w sobotę przed godz. 10 przed budynkiem Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego pojawili się naukowcy. - Tak niezwykła forma naszego protestu w dniu inauguracji roku akademickiego jest wyrazem naszej desperacji - mówił prof. Edward Malec z Instytutu Fizyki UJ, przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ "Solidarność". Wraz z nim pikietowało 40 innych naukowców, m. in. z Akademii Górniczo-Hutniczej, Uniwersytetu Pedagogicznego, Politechniki Krakowskiej, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Profesorowie chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec wchodzącej od pierwszego października znowelizowanej ustawie o szkolnictwie wyższym i stopniach naukowych.
- Polska nauka i polskie szkolnictwo wyższe są niedofinansowane. Dowodem może być porównanie rocznego budżetu wszystkich 450 polskich uczelni, który wynosi tyle samo, co budżet zaledwie dwóch amerykańskich uniwersytetów - Princeton i Harwarda, a te kształcą kilkadziesiąt razy mniej studentów. Wydatki w Polsce na kształcenie jednego studenta są porównywalne do nakładów, które przeznacza się na ten sam cel w Indiach, a młodzi, zdolni doktoranci zarabiają często zaledwie 1 700 zł netto - mówił prof. Malec.
Godzinę później rozpoczęła się inauguracja roku akademickiego, którą poprzedziła msza św. w Kolegiacie św. Anny i pochód profesorów z najstarszego, średniowiecznego budynku UJ - Collegium Maius.
W uroczystości wziął udział prezydent Bronisław Komorowski. - Rok akademicki, który dzisiaj rozpoczynamy, jest rokiem szczególnym. Rokiem, w którym wszyscy staniemy przed wyzwaniem nowych reguł, otwierających nowe, lepsze perspektywy dla nauki - mówił o wprowadzanej reformie prezydent.
W swoim przemówieniu odniósł się także do kwestii finansowania szkolnictwa. - Mam świadomość, że są zapisy ustawy, które budzą emocje. To ważna i kompleksowa reforma szkolnictwa wyższego, ale teraz czekać nas będzie mądre i rozważne wprowadzanie ustawy w życie. Nowy model finansowania uczelni został oparty na zasadach konkurencyjności. W ostatnich latach nakłady finansowe na naukę w Polsce sukcesywnie rosną. Z 3 mld zł w 2006 do 5 mld w 2011 - zapewniał prezydent.
Naukowcy nie zamierzają jednak poprzestać na sobotniej pikiecie i chcą dalej walczyć o podniesienie płac dla pracowników naukowych. - W ostateczności spróbujemy przeprowadzić referendum strajkowe, dzięki któremu być może uda się podnieść płace doktorantów, czy mało zarabiających profesorów.
- Polska nauka i polskie szkolnictwo wyższe są niedofinansowane. Dowodem może być porównanie rocznego budżetu wszystkich 450 polskich uczelni, który wynosi tyle samo, co budżet zaledwie dwóch amerykańskich uniwersytetów - Princeton i Harwarda, a te kształcą kilkadziesiąt razy mniej studentów. Wydatki w Polsce na kształcenie jednego studenta są porównywalne do nakładów, które przeznacza się na ten sam cel w Indiach, a młodzi, zdolni doktoranci zarabiają często zaledwie 1 700 zł netto - mówił prof. Malec.
Godzinę później rozpoczęła się inauguracja roku akademickiego, którą poprzedziła msza św. w Kolegiacie św. Anny i pochód profesorów z najstarszego, średniowiecznego budynku UJ - Collegium Maius.
W uroczystości wziął udział prezydent Bronisław Komorowski. - Rok akademicki, który dzisiaj rozpoczynamy, jest rokiem szczególnym. Rokiem, w którym wszyscy staniemy przed wyzwaniem nowych reguł, otwierających nowe, lepsze perspektywy dla nauki - mówił o wprowadzanej reformie prezydent.
W swoim przemówieniu odniósł się także do kwestii finansowania szkolnictwa. - Mam świadomość, że są zapisy ustawy, które budzą emocje. To ważna i kompleksowa reforma szkolnictwa wyższego, ale teraz czekać nas będzie mądre i rozważne wprowadzanie ustawy w życie. Nowy model finansowania uczelni został oparty na zasadach konkurencyjności. W ostatnich latach nakłady finansowe na naukę w Polsce sukcesywnie rosną. Z 3 mld zł w 2006 do 5 mld w 2011 - zapewniał prezydent.
Naukowcy nie zamierzają jednak poprzestać na sobotniej pikiecie i chcą dalej walczyć o podniesienie płac dla pracowników naukowych. - W ostateczności spróbujemy przeprowadzić referendum strajkowe, dzięki któremu być może uda się podnieść płace doktorantów, czy mało zarabiających profesorów.
Udostępnij link: Facebook
